sobota, 14 sierpnia 2010

sukień

Ostatnia letnia rzecz jaką kupiłam. Czuje pomału zbliżający się rok szkolny :( a supermarkety pełne przyborów szkolnych  plus reklamy pogłębiają moją depresję przedszkolną. Zupełnie nie jestem przekonana co do tych skarpetek ale nie miałam wyjścia gdyż nowe buty to totalna tortura dla moich stóp, i tak za wiele nie pomogły, dziś nie mogę włożyć żadnych innych butów oprócz japonek.
sukienka - vero moda
buty- house

środa, 28 lipca 2010

rudoblondobrąz

Rozjaśniam sobie włosy; z czarnych chcę przejść na blond a to jest nie lada wyczyn, próbowałam już setki razy rozmaitymi specyfikami, wielokrotnie bez skutku. W chwili obecnej mam coś rudego z domieszką blondu i gdzie nie gdzie pasma ciemnego brązu ;) Rozjaśnię jeszcze dwa razy i może uzyskam upragniony efekt o ile nie stracę włosów.  Pogoda mnie przygnębia a ludzie narzekali na upały wolę je sto razy bardziej. Przymierzałam w domu ostatnio zakupioną drapowaną spódniczkę.  Aaa i jeszcze mam niebieskie soczewy zerówki. Bardzo szybko mi się wszystko nudzi również wygląd więc muszę trochę eksperymentować. ;)
spódnica - zara
body-kiedyś było babci

piątek, 16 lipca 2010

dwa tygodnie odpoczunku

Dwa tygodnia odpoczynku,
Pewnie bez dostępu do internetu, bądź znikomym dostępie. Pozdrawiam i życzę wszystkim udanych wakacji. ;)

wtorek, 13 lipca 2010

zgniła zieleń + torebki, które z chęcią bym przygarnęła.



Alexander McQueen:
Mulberry:
 
Lanvin:
Jimmy Choo:
Miu Miu:
Burberry:
Chloé:
asos:

poniedziałek, 12 lipca 2010

miszmasz

Turkus na oku całkowita rzadkość, u mnie nigdy dotąd nie pojawiał się inny kolor prócz czerni.

czwartek, 8 lipca 2010

szczypta luksusu.

Moschino:

Chloé:
Antonio Berardi:
Sass & Bide:
Vivienne Westwood:
 D&G:
Alice + Olivia:
J.Crew:
Diane von Furstenberg:
Phillip Lim:
By Malene Birger:
Sandro:
Bess:
Lanvin:

poniedziałek, 5 lipca 2010

tatuaże

Jeden starszy, drugi (kokardka) poprawiany tydzień temu. Ta pora roku nie  jest korzystna na robienie tatuaży, ponieważ przez około 2 miesiące powinno się chronić przed promieniami słonecznymi. No ale cóż zdarza się... :D Kokardka była bardzo spontanicznym pomysłem chodź już od dawna planowałam tatuaż na nadgarstku ale miał to być raczej napis niżeli jakiś malunek.
W tym sezonie zdecydowanie panuje  moda na tatuaże, zostały nawet wylansowane na pokazach chanel. Wszyscy dookoła się tatuują, moja decyzja o wzorze na ciele była przemyślana bo w końcu zostaje to do końca życia (chodź istniej możliwość usunięcia) Ciekawi mnie fakt wszychobecnego tatuowania czy ta decyzja aby na pewno jest przez większość osób podjęta słusznie i przemyślanie czy to porostu kaprys i moda a czasem oszpecenie, którego będą żałować. A Wy macie jakieś tatuaże albo planujecie, i co uważacie na ten temat?