Kiedyś to była tunika z nadrukiem (z palmami ?!) o ile dobrze kojarzę. ;) Już nawet, nie pamiętam jak dawno, moje małe zdolności manualne i nożyczki przekształciły ją w strzępek materiału, który ujrzał światło dzienne dopiero dziś. Wcześniej nie byłam przekonana, żeby odziać się w moje "dzieło" a teraz każdy może podziwiać moje fałdki ;)
spódnica- stradivarius
trampki- lacoste
okulary- h&m
bluzka- diy














