wtorek, 7 sierpnia 2012

tri dni. Ck, Sielpia, Krk.

Spódniczka z poprzedniego posta w odrobinę zmienionej wersji. 

... 
 




________________________________________________________________________
Sielpia:
Pokazy MMA i koncert Borixona:











_________________________________________________
Kraków.
 6.08.12.
Godz: 8:19
esemes:  "Szybka przekminka jedziemy do krk dziś i wieczorem powrót?"
Fartownie wstałam o tej godzinie, ponieważ miałam się zbierać nad wodę.
Nie myśląc zbyt długo: czemu nie?
Szybkie ogarnięcie, sprawdzenie pociągu i w drogę.
Oczywiście pociągu, który sprawdziłam nie było o tej godzinie. 
 Na rozkładzie widnieje, że następny do Krakowa za 2,5h.
Z cichą nadzieją w kasie pytamy o najbliższy pociąg.
 iiiiii
achh te nasze koleje,
dzięki opóźnieniu pociągu, który właśnie podjechał gdy pani wypisywała,
nam bilety, w trybie  ekspresowym, niezwykle sprint-owemu biegu ,
udało się wsiąść do już odjeżdżającego pociągu. 
 _______________________________
Oczywiście trzeba zacząć od kawy potem ok. 3 godz maraton po galerii.
 Mała przekąska i regeneracja sił :)
 Zwiedzanie sklepów na rynku
iii znów odpoczynek.


 Mini spacer . 
Generalnie pozostałyśmy przy odpoczywaniu już do końca. Z braku sił na jakieś większe zwiedzanie i spacerowanie. :)
 Więc pijemy, jemy i odpoczywamy.
Zrobiłyśmy też małą rundkę po restauracjach, zastanawiając się co chcemy zjeść. Pomysły były przeróżne. Krążąc i krążąc, postanowiłyśmy zjeść  coś włoskiego .Zastanawiamy się i zastanawiamy, aż w końcu z miliona rozmaitych pomysłów wybór padł po prostu i zwyczajnie na tradycyjną pizze.


   

_______________________ .

47 komentarzy:

  1. Szalone dziewuszki :) Fajny ten Kraków, co nie?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam okazję wyjechać na taki spontaniczny wyjazd ;) ale świetnie jest tak na chwilę odciągnąć się od zajęć, które wykonuje się na co dzień!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wpis, pelen zycia...A zdjęcia jedzenia spowodowały u mnie wielki apetyt! Pozdrawiam, kA.

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże co ty tam jadłaś ;p tak się napatrzyłam na to wszystko , że muszę iść coś zrobić do jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przecudne zdjęcia!!!!!
    wspaniale:*:*

    ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡
    wielkie buziaki i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odkąd pamiętam Kraków jest na mojej liście i na złość nigdy nie mogę go wykreślić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Suuuper fotki :)) Naprawdę widać, że wyjazd się udał :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale żarełłko.Zjadłabym tą pizzę!:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wyglądasz, zakochałam się w wężowej bluzce

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko pieknie, tylko te fast foody! Pozdrawiam wakacyjnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy outfit jest fantastyczny !

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsza stylizacja - Śliczna spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię Kraków za ten cały klimat, którego tu w Chrzanowie brakuje.. ale i tak przytłacza mnie zgiełk miasta. wolę wieś - zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  14. w każdej odsłonie wyglądasz świetnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne zdjęcia! no i pizza :) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  16. spódnia z pierwsyzch zdjęć mnie zaczarowałą! świetnie wyglądałąś ^^;*

    OdpowiedzUsuń
  17. *zaczarowała, *wyglądałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kraków zawsze spoko : )
    ślicznie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  19. super stylizacja na pierwszych zdjęciach i mój przepiękny Kraków mmm :):)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zwróciłam uwagę na balerinki. przesłodkie!
    Ściskam, Lona

    OdpowiedzUsuń
  21. ja też zauważyłam od razu balerinki- są śliczne! :)
    zazdroszczę Krakowa, pojechałabym z chęcią ale w tym roku już pewnie to nie wypali :(

    OdpowiedzUsuń
  22. your outfit looks amazing! i like your outfits and your blog is very interesting <3

    xx
    beauthi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo podobają mi się spódniczka i zegarek z pierwszych zdjęć oraz bluzka w wężowy wzór i beżowa torba z ostatnich.

    OdpowiedzUsuń
  24. http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24648109

    zapraszam do mnie!
    bardzo lubię twÓj blog!
    fajne masz fotki!

    OdpowiedzUsuń
  25. o nie, juz zrobiłam się głodna!:)))

    a bluzeczka z pierwszego setu - świetna!

    lena

    OdpowiedzUsuń
  26. nowy blog. zapraszam do mnie na: www.piekno-nastoletniego-swiata.blogspot.com :) obserwuję!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Hi dear :) you look great hun! what do you think of following each other? Let me know
    Keep in touch

    http://thefrench-fries.blogspot.pt

    xx

    OdpowiedzUsuń
  28. ćwiekowana torebka - mistrz <3

    OdpowiedzUsuń
  29. niezły grubasek z ciebie

    OdpowiedzUsuń
  30. Też zawsze maraton po Galerii Krakowskiej rozpoczynam kawą w Starbucksie;P
    Spontaniczne wyjazdy są najlepsze!:)
    a spódniczka z pierwszej stylizacji jest przecudna!

    OdpowiedzUsuń
  31. ale Ty jesteś śliczna!
    i muszę Cię ochrzanić - narobiłaś mi apetytu na pizzę! :P
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      oj tam, oj tam, nie marudź tylko wcinaj pyszną pizze! :)

      Usuń
  32. Podoba mi się pierwszy zestawik. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ooooooo ta pizza wyglada na smakowite danie

    extra zestaw NO 1

    OdpowiedzUsuń
  34. mega bardzo mi się podoba
    zapraszam do mnie :)
    http://pinkcakepink.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo udane stylizacje!:)

    http://fresh-look-fashion.blogspot.com/ serdecznie zapraszam!:)

    OdpowiedzUsuń
  36. elegancko wygladasz ;)

    btw. zapraszam na ROZDANIE do mnie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  37. O i proszę .... mój Kraków :D:D:D
    Spódniczka jest piękna.... i wężowa bluzeczka również :))) Mam nadzieję że pizza była tak pyszna jak wygląda :)) Ślinotoku osobiście dostałam :D:D:D Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń